Szaniec

Szaniec
Szaniec, kryminał autorstwa  Agnieszki Jeż wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Porusza trudny temat pedofilii w kościele. Tym zdaniem zapoczątkuję recenzję, gdyż jednych od razu zachęcę a innych być może zniechęcę. Osobiście uważam, że temat ten powinien poruszany być jak najczęściej.
Koniec lata na Warmii i Mazurach dla niektórych był świetną okazją do wybrania się do hotelu Szaniec,w którym znaleźć można przykładowo program survivalowy oraz wejrzeć w głąb samego siebie, odpocząć i odizolować się od świata i współczesnej technologii, co oznacza zero TV, telefonów, tabletów itp.  W hotelu dochodzi to morderstwa. Ofiarą jest jeden z gości — ksiądz Daniel Hryciuk. Sprawę bada młoda sierżant Wiera Jezierska, dla której jest to pierwsza poważna sprawa oraz jej przełożony — zbliżający się do emerytury komisarz Janusz Kosoń. Pojawia się pytanie, który z siedmiu przebywających na dwutygodniowym turnusie   zabił księdza Hryciuka? I jakie miał ku temu powody?
 
Duet policjantów, przesłuchania podejrzanych osób, rozmowy z ludźmi mogących mieć informację na temat ofiary i gości hotelu, poznanie przeszłości księdza Hryciuka – to wszystko ciągnie się przez wiele stronic ksiąski. Oczywiście pikanterii dodaje fakt, że ofiarą jest szanowany ksiądz dziekan i sprawa zaczyna przybierać dość mroczny obrót, z powodu sekretów wychodzących na jaw.
 
Podoba mi się styl pisanie autorki, jest lekki a książkę czyta się szybko, dla niektórych wystarczą 2 długie wieczory. I choć autorka nie wychodzi poza schemat, a  fabuła jest dość przewidywalna, nie ma zbyt wielu zwrotów akcji czy wielowątkowości to bardzo przyjemnie się czyta książkę. Klasyczny, prosty kryminał – akurat na taki miałam ochotę.
Aneta
 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial