Ekonomia i ekologia kulinarna

Ekonomia i ekologia kulinarna

Kochani chcę pozostać z Wami w klimacie ekonomii i ekologii kulinarnej. Wydaje mi się, że to jest czas kiedy te dwa terminy nabierają jeszcze silniejszego znaczenia. Dzielę się moją wiedzą i doświadczeniem i mam nadzieję, że moje wskazówki chociaż dla części z Was będą pomocne. Dla wielu zapewne będą banalne, ale ja wychodzę z założenia, że banały trzeba często powtarzać, bo inaczej zaczynamy je lekceważyć (np. mycie rąk).

Ja kwestię nie marnowania żywności zamykam na zasadzie czterech P:
P – Planuj!
P – Przechowuj!
P – Przetwarzaj!
P – Podziel się!

Jeżeli z jakiś powodów nieopatrznie przeskoczyliście pierwsze P przedstawiam:

💚💚💚💚💚5 porad, jak przechowywać żywność żeby jej nie marnować.

💚1. Zabrzmi to banalnie, ale zacznijcie od postawienia produktów z krótkim terminem ważności z przodu półki.
💚2. Warzywa i owoce przechowujcie w chłodnym miejscu. Pamiętaj jednak, że nie wszystko musi trafić do lodówki. Pomidorom, owocom cytrusowym, kabaczkom, ogórkom, dyniom, cebulom, czosnkowi, ziemniakom w lodówce będzie zbyt zimno. Wystarczy, że będziecie je trzymać chłodnym i suchym miejscu. Pamiętajcie też, że najlepszym miejscem do przechowywania warzyw są dolne szuflady lodówki.
💚3. Jeżeli po przyjściu do domu odkryjecie, że zamiast 1 kg marchewki kupiliście 11 kg  zamroźcie resztę w zamrażarce. Mrozić możecie kopytka, pierogi, bigos, zapiekanki (najlepiej bez sera). Do mrożenia nadaje się też zupa, która została z obiadu lub nadprogramowe kotlety, które przygotowaliście na wszelki wypadek dla rodziny, a ona wolała zajadać się sałatką.
💚4. Mąki, kasze, ryże, makarony, strączki warto jest przechowywać w szklanych pojemnikach.
💚5. Pamiętajcie żeby nie przechowywać resztek z obiadu w lodówce dłużej niż trzy dni. Więc jeśli planujecie swoje lecho przerobić na burrito lub tortille, to najlepiej zróbcie to już następnego dnia.

Na koniec jeszcze jedna złota rada. Jeżeli w Twojej lodówce i szafkach półki uginają się od nadmiaru jedzenia, to proszę nie zamawiaj wtedy gotowego dania z restauracji, albo nie sięgaj do zamrażalnika, żeby rozmrozić pierogi od mamy. Wykorzystaj to co masz w domu.

Justyna

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0

Reader Comments

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial