Zapomnij, jak się nazywam

Zapomnij, jak się nazywam

Zapomnij, jak się nazywam J.J. Monroe wywarła na mnie dość spore wrażenie. Mogę powiedzieć, że to świetny thriller, który trzyma w napięciu do samego końca. Wędrujemy po zaułkach ludzkiego mózgu, odkrywając jednocześnie rzeczy, które mogą nas zaskoczyć.

Jest to opowieść o kobiecie, która pewnego dnia staje pod domem Laury i Tony’ego nie pamiętając, jak się nazywa. Twierdzi, że nie ma przy sobie żadnych dokumentów, ale pamięta ten dom i pamięta, że należy do niej.

Skąd masz wiedzieć, komu możesz zaufać… kiedy nie wiesz nawet, kim jesteś? Stoisz przed drzwiami własnego domu. Są w nim jacyś obcy ludzie. I nagle coś do ciebie dociera. Nie pamiętasz, jak masz na imię.

Wylądowała na dworcu po ciężkim tygodniu w pracy. Jej torebka została skradziona, a razem z nią jej tożsamość. W środku było całe jej życie: paszport, portfel, klucze do domu. Kiedy chciała zgłosić przestępstwo, nie mogła sobie przypomnieć własnego imienia. Pamiętała jedynie adres.

Teraz stoi przed domem Tony’ego i Laury. Mówi, że tutaj mieszka. Oni twierdzą, że nigdy jej nie widzieli.

Któreś z nich kłamie.

 

Fabuła książki od początku intryguje. W każdym rozdziel powstaje wiele pytań, które narastają… aż rozwiązanie może niejednego zaskoczyć.  Zawiłe zwroty akcji i tworzące się nowe teorie coraz bardziej rzucają światła na straszne, zamierzchłe wydarzenia. Cała opowieść spowita jest ogromną tajemnicą, która przyprawia o ciarki na skórze. Sam temat natury psychologicznej człowieka jawi się bardzo interesująco.  Mnóstwo mrocznych sekretów wychodzi na jaw, które sprawiają, że w głowie człowiek zaczyna układać sobie różne scenariusze.

Cała historia jest niesamowicie interesująca, a jednocześnie przeraża… przeraża fakt, że tacy ludzi chodzą po tym świecie jak……

nie zdradzę nic więcej. Zachęcam do przeczytania… Aneta

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial